Recenzje Gier Opinie, Oceny i Testy
Grając przed ponad rokiem w wersję demo z Nyrasem w roli głównej byłem pewien, że pełna wersja nie będzie aż tak dobra. Spodziewałem się technicznej katastrofy i listy błędów tak długiej, że deweloperzy spędzą kilka miesięcy na ich łataniu. Okazało się jednak, że Gothic 1 Remake na solidniejszym sprzęcie nie tylko działa bezawaryjnie, ale jest nawet pozbawiony błędów na każdym kroku. W recenzjach umieszczamy informacje o studiu, projektantach, wydawcach i producentach, co pozwala lepiej zrozumieć kontekst powstania tytułu. Szczegółowo analizujemy gameplay i logikę rozgrywki, wskazujemy mechaniki warte uwagi i możliwe problemy techniczne.
Kvark – recenzja. Czeski boomer shooter i atom, czyli retro pełną gębą
- Po etapie, który możemy roboczo nazwać „infiltracją”, trafiamy do niedostępnych dla gawiedzi obszarów, w których powinniśmy pozostać niezauważeni.
- Twórcy ze studia IO Interactive znakomicie przenieśli do świata gier esencję tego, za co uwielbiamy agenta Jej Królewskiej Mości, jednocześnie dodając do jego historii wiele świeżych, autorskich pomysłów.
- Twórcy bowiem zamiast ukryć cały “setting up” świata po wczytaniu jego stanu, pokazują go nam bez żadnego wstydu.
- W tym roku sztandarowy przycisk wyprzedzania zyskał monstrualną moc, generując dodatkowe 470 koni mechanicznych czystej energii.
- Wystarczy wspomnieć, że dużą rolę w fabule odgrywa kwantowy superkomputer i odpowiedzialna za jego stworzenie korporacja.
- Tę spójność buduje również otaczający nas świat i wcale nie takie głupie postaci.
Ciosów możemy unikać i wykonywać natychmiastowe kontry, uskakiwać przed mocniejszymi atakami, a także wpadać we wrogów z impetem i wyprowadzać combosy, wspomagając się jednocześnie gadżetami. Zabawę urozmaica też system kolizji – możemy chwytać przeciwników i rzucać nimi o ściany, przerzucać przez barierki, uderzać ich głowami o blaty, a także ogłuszać, ciskając w nich leżącymi nieopodal butelkami lub cegłami. Gra dobrze radzi sobie z wykrywaniem kolizji postaci z otoczeniem, przez co walka nabiera filmowego sznytu, zachowując przy tym dynamikę i responsywność. Niestety, z racji tego, że mamy do czynienia z pakietem rozszerzającym dotychczasową grę, a nie osobnym produktem, fani musieli pogodzić się z kilkoma bolesnymi ustępstwami. Nowa zawartość jest całkowicie zablokowana i niewspierana w takich modułach jak sieciowa sekcja F1 World, bardzo popularna Kariera Współpracy w kooperacji, czy oficjalne rozgrywki ligowe. Twórcy nie zaimplementowali również nowych osiągnięć ani trofeów do zdobycia na profilu, a starsze tory w kalendarzu nie otrzymały poprawek w geometrii zakrętów.
Do nowych realiów i systemów zarządzania energią dostosowano za to wszystkie programy treningowe oraz cele stawiane przed nami przez inżynierów w trakcie weekendu wyścigowego. Drugim fundamentalnym filarem nowej mechaniki rozgrywki jest całkowicie przemodelowany system dopalacza elektrycznego. W tym roku sztandarowy przycisk wyprzedzania zyskał monstrualną moc, generując dodatkowe 470 koni mechanicznych czystej energii. Narzędzie to staje się aktywne automatycznie, gdy zbliżymy się do poprzedzającego nas rywala na odległość poniżej jednej sekundy na linii pomiarowej. Nie doszło więc do momentu, w którym “zablokowałem” sobie grę na dobre, ale granie na jednym zapisie albo trybie hardcorowym mogłoby się w tych sytuacjach źle skończyć. Zapis nie respektuje też zestackowanych efektów jedzenia i w efekcie zjedzenie np.
Empire of Ants. Recenzja, dla której wkroczyłem do świata mrówek
20 kawałków mięsa i zapisanie sprawia, że po wczytaniu gra “pamięta” tylko jeden efekt. Wspinanie jest bowiem zupełnie nową mechaniką w tym rimejku, więc z automatu to właśnie ono odpowiada za docieranie do niegdyś nieistniejących miejscówek. Projektowanie gier wideo nie jest łatwe, bo z jednej strony musimy zadbać o to, aby gracze przeżywali konkretne wydarzenia we względnie kontrolowanym środowisku, ale z drugiej nie możemy zabierać im całej interaktywności czy wychodzenia z inicjatywą. Bez tego gra staje się liniowa i nudna, a co najgorsze – uwalnia nas od potrzeby kombinowania i myślenia nad niestandardowymi rozwiązaniami. Gothic 1 Remake zaś zmusza nas właśnie do kombinowania i wyrywa z prostego myślenia “cokolwiek zrobię, gra i tak się przejdzie sama”.
Pokazujemy screeny z poszczególnych etapów gry i oceniamy tytuł w systemie pięciostopniowym, wskazując zarówno zalety, jak i słabsze strony. Tak powstają nasze recenzje gier, które są źródłem wiedzy dla tysięcy czytelników. Tradycyjne, coroczne wydawanie gier sportowych od lat budzi spore kontrowersje wśród graczy, którzy coraz głośniej narzekają na brak rewolucyjnych zmian i wtórność kolejnych odsłon. W tym roku brytyjskie studio Codemasters zdecydowało się jednak na odważny, bezprecedensowy krok, który kompletnie zaskoczył całą społeczność wirtualnego motorsportu. Zamiast wypuszczać na sklepowe półki tradycyjne, pudełkowe wydanie, deweloperzy postanowili zrezygnować z wydawania nowej gry, oferując westace casino w zamian gigantyczny pakiet startowy F1 26 w formie zaawansowanego patcha do dotychczasowej platformy.
Niejednokrotnie cichą eliminację wykonywałem kilkanaście metrów od zwróconego twarzą w moją stronę wroga, a ten niczego nie zauważał. Wszczęcie hałaśliwej bójki z kilkorgiem przeciwników często nie wzbudza reakcji grupki stojącej niedaleko lub znajdującej się za cienką ścianą. Nie można też przesuwać i ukrywać ciał, a reakcje na ich odnalezienie, choć wiarygodnie zaprezentowane, nie utrudniają specjalnie rozgrywki. Zamiast perfekcjonizmu i planowania każdego ruchu gra stawia na dynamiczne i intuicyjne działanie. Okazję do przekradnięcia się na niedozwolony teren można zauważyć w kilka chwil, a w momencie przyłapania na gorącym uczynku złotousty agent jest w stanie łatwo się wyłgać.
Wówczas powoli eksplorujemy otwarte lokacje, mijamy spore tłumy (silnik Glacier jak zwykle nie zawodzi) i nasłuchujemy przypadkowych rozmów, aby móc popchnąć nasze zadanie do przodu. Zazwyczaj skorzystanie z jednej ścieżki fabularnej zamyka przed nami pozostałe, a w celu odblokowania wszystkich osiągnięć będziemy musieli powtórzyć misję kilkukrotnie. Fragmenty te, choć przyjemne i ciekawe, stanowią zazwyczaj jedynie wycinek dłuższej misji i nie wpływają znacząco na jej dalszy przebieg. 007 First Light to najlepsza gra o Jamesie Bondzie od czasu kultowego, liczącego sobie niemal trzy dekady GoldenEye 007. Twórcy ze studia IO Interactive znakomicie przenieśli do świata gier esencję tego, za co uwielbiamy agenta Jej Królewskiej Mości, jednocześnie dodając do jego historii wiele świeżych, autorskich pomysłów.
- W trybie domyślnym bolid generuje potężny docisk, co pozwala na stabilne i pewne pokonywanie zakrętów oraz precyzyjne hamowanie.
- Zgodnie z rewolucją w prawdziwej królowej motorsportu, klasyczny, znany od ponad dekady system DRS został permanentnie usunięty na rzecz aktywnej aerodynamiki.
- Największa rewolucja w F1 26, która całkowicie definiuje ten pakiet, zaszła jednak pod poszyciem bolidów, w sferze fizyki oraz aerodynamiki.
- Zapis nie respektuje też zestackowanych efektów jedzenia i w efekcie zjedzenie np.
- Najlepiej kierować się tym, czy wolimy działać po cichu, czy preferujemy otwartą konfrontację.
- 20 kawałków mięsa i zapisanie sprawia, że po wczytaniu gra “pamięta” tylko jeden efekt.
Agent 007 to nie Agent 47
Dla mniej zaawansowanych graczy lub osób, które chcą skupić się wyłącznie na samej walce koło w koło, Codemasters przygotowało świetne asysty, które automatycznie i bezbłędnie zarządzają całą tą skomplikowaną technologią za kulisami, ale osobiście… Nie polecam tego robić w przypadku ERS-u, którego automatyczne zużycie sprawia, że tak naprawdę nigdy nie możemy przygotować bardzo solidnego ataku czy obrony (którą przecież można teraz wykonywać nie tylko na prostej, ale też przed zakrętami. Fakt, że tej grze daleko jest do ideału w kwestii technicznej, bo jeśli flagowa karta graficzna w laptopach nie jest w stanie uciągnąć ją bez problemu na najwyższych ustawieniach bez generowania sztucznych klatek, to coś tu nie gra. Boje się zresztą, że gorszy sprzęt sprawi, że nowy Gothic będzie wręcz niegrywalny albo pozbawiony uroku nowo generacyjnej grafiki. Cieszę się jednak, że gra jest w dużej mierze wolna od wielkich błędów już na premierę, a przynajmniej tak wynika z mojej kilkunastogodzinnej przygody, choć NPC-ów podczas niej nie oszczędzałem.
To nie tylko przegląd premier, ale też źródło dla graczy chcących odkrywać mniej znane, ale wartościowe gry. Dzięki naszej selekcji i doświadczeniu możesz liczyć na to, że każda recenzja to rzetelna i wartościowa lektura. Regularnie przygotowujemy zestawienia i promocje na gry, co ułatwia śledzenie atrakcyjnych ofert i zakupów w najlepszych cenach.
Recenzja Ghost of Yotei (PS . Więcej, mocniej, bardziej, ale z umiarem
Gdy robi się naprawdę gorąco, gra wsadza nas za stery szybkiego samochodu, motorówki czy kilku nietypowych, siejących destrukcję pojazdów. I choć modele samochodów wykonano z dużą pieczołowitością, system jazdy jest jedynie prostym, arcade’owym urozmaiceniem standardowej rozgrywki. Po opróżnieniu wszystkich magazynków możemy rzucić we wroga bronią, wykorzystać moment dezorientacji i ogłuszyć go silnym ciosem, sięgnąć po porzucony przez niego karabin, a następnie ponownie schować się za osłoną.
Horror wśród gwiazd – recenzja Directive 8020Horror wśród gwiazd – recenzja Directive 8020
Znacznie częściej z gry wybijał mnie zresztą nie brak informacji, a głos naszego bohatera, który na tle pozostałych postaci często brzmi niewspółmiernie źle. Zamiast od razu wracać do nich z rudą, możemy przeznaczyć ją na naukę kowalstwa oraz materiały czy oprawiania zwierzyny i tak zbić fortunę. Przed premierą pojawiły się też obawy o płynność gry na PC, jednak problem ten udało się rozwiązać – być może pomogło przesunięcie premiery o dwa miesiące. Grałem na komputerze z kartą RTX 4070 Super i procesorem Ryzen , na ustawieniach ultra, w rozdzielczości 1440p i z włączonym DLAA. Przez większość czasu gra utrzymywała stabilne 60 klatek, a okazjonalne spadki zauważyłem może dwa razy – podczas walki, gdy na ekranie dochodziło do licznych eksplozji. Strzelaniny obfitują w wybuchy, wrogów pojawia się coraz więcej, a twórcy stale dokręcają śrubę.
W ostateczności w ruch mogą pójść pięści, a z walką wręcz Bond radzi sobie naprawdę świetnie. Nie spoilerujemy – chcemy, aby każdy gracz czerpał przyjemność z samodzielnego przechodzenia historii. Nasze gry opinie są więc tak konstruowane, by przekazywały esencję doświadczenia bez zdradzania kluczowych momentów fabularnych.
Wprowadzenie nowych regulacji nie wywraca wrażeń z jazdy do góry nogami, zmuszając weteranów do nauki niektórych nawyków całkowicie od nowa, ale w dużym stopniu ułatwiają wyprzedzanie i zapewniają większe widowisko. Wszystkie stajnie otrzymały odświeżone, bardzo szczegółowe modele pojazdów dostosowane do najnowszych wytycznych FIA, a nowe malowania prezentują się na torze wyjątkowo estetycznie. Najbardziej elektryzującą wiadomością dla fanów jest jednak całkowita reorganizacja stawki i pojawienie się zupełnie nowych, ikonicznych marek.